szkolenie narciarskie

Jakby się ktoś pytał ile śniegu jest w Tatrach i czy da radę wbijać się z nartami… To ze śniegiem nie ma szału, ale mimo to jest sens zabrania nart. Zwłaszcza jeśli używamy ich również do poruszania się pod górę.

W niedzielę, zabrałem swoje “szutrówki” – takie starszawe telemarkowe “strzał” z 58 mm w najszerszym miejscu (nieprodukowane już od dawien dawna Streule Telemark 190 cm). I szczerze? Żałowałem, że nie miałem swoich “normalnych” desek do “normalnego” jeżdżenia.

Jak to mówi się wśród swojaków: nie trafiłem ani jednego kamienia.

Czyli, że śniegu wystarczyło.

O Autorze

Redaktor naczelny magazynu Snow & Free, amator jazdy poza trasami, miłośnik telemarku i skoków z in-vertami. Od stycznia 2011 w Alpinus Expedition Team - dzięki czemu może łączyć przyjemne z pożytecznym. Czyli praca = przygoda.

Podobne posty