Obecnie jeżdżę na sklepowych Fischer Worldcup RC 180cm, która chce zmienić na coś innego. Po pierwsze z racji tego , ze już trochę przejechały. Po drugie, bo na bardziej wypuszczonych gigantach trochę mnie te narty ograniczają. Zastanawiam się nad przejściem na narty serwisowe. Nart gigantowych potrzebuje praktycznie tylko na tyczki, w które amatorsko się bawię. Mam 186 cm wzrostu, 95 kg. Umiejętności powiedzmy 7,5. Z racji dostępności zastanawiam się nad: Head iGS RD 2009/10, Salomon Powerline 183 2009/2010 i Voelkl Gs RD 183 2007/2008. Niestety ciężko te narty przetestować stąd pytanie do eksperta. Jakie są z grubsza różnice pomiędzy tymi nartami i które zakładając moje parametry powinny być dla manie najlepsze. To co dla mnie jest niewiadoma to skrętność tych nart na bardziej podkręconych bramkach. Z drugiej strony lekki nie jestem, wiec nie chce skończyć na nartach, które będą dla mnie za miękkie. Na razie moim cichym faworytem jest HEAD – to co mi srednio pasuje to nominalny promien powyzej 25m. Nie wiem jak taki parametr przekłada się na skrętność w praktyce. Jeździłem kiedyś jeden dzień na Head i.GS RD 178 cm z wypożyczalni o promieniu powyżej 23m – trochę starszy model niż ten, o który się pytam i wrażenia miałem takie, ze ta narta była bardziej skrętna niż mój sklepowy Fischer. Na gigancie wydała mi się nawet zbyt miękka -brakowało mi dynamiki przy zmianie krawędzi. Pozdrawiam

Witam,
Serwisowe narty o długości 183 cm to modele damskie mające ok 23 m skrętu. Takie deski – w większości – nadają się dla amatorów (sam używam) i do ścigania się w polskich, branżowych giganatach. Nic pan nie pisze o długości Headów. Jeśli mają 185 cm lub więcej to automatycznie ich promień skrętu wzrasta do ponad 27 m, a to jest już dla amatora bardzo dużo. Męskie gigantki ograniczą pana do jazdy bardzo szerokimi wirażami i zabiją zabawę na tczkach. Starszy model Head, który pan testował był dla pana za krótki i stąd kłopoty. Proponuje wybór desek o długości 183 cm i jak najmniejszym promieniu (proszę zajrzeć do polskiego testu w drugim tomie NTN), lub zainteresowanie się sklepowymi modelami Heada (iSpeed world cup) lub Nordici GS. Narty te są bardzo podobne do serwisówek, ale ich promień to jedynie 18-19 m.
pozdrawiam T.K.

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty