Witam,
szukam uniwersalnych desek allmountain. Wstępna selekcja wskazuje na Blizzard Cochise, Armady TST lub JJ. Jakąś opinię jeśli oprócz dobrych walorów poza trasą oczekuję dobrego trzymania na ubitych stokach?
woy erni, Kraków

Witam,
Cochise znam i sam użytkuję (185 cm). Jest tylko małe ale Blizzard Cochise to pełnowartościowe narty freeride i ich zastosowanie na trasach jest jednak mocno ograniczone. Owszem, jeżdżą po nich znakomicie, JAK NA NARTY FREERIDE. Jeśli chce Pan mieć deski bardziej uniwersalne, proponuję spojrzeć na szczuplejsze Blizzardy np. Bushwacker (88 mm pod butem). Może Pan też zobaczyć Scotty Crusade lub Pure. Te narty pomimo dość obfitej geometrii doskonale radzą sobie na trasach (wiem z własnego doświadczenia), a w terenie są po prostu bajeczne. Dobrym wyborem nart w miarę uniwersalnych mogą też być Kendo i Mantra z kolekcji Voelkla.
A tak z ręką na sercu to odradzam kompromisy. Ja np. ostatnio jeżdżę w góry z dwoma rodzajami nart freeride 120 mm i 108 mm pod butem oraz parą komórkowych slalomek. Jeśli jest lód, to oczywiście wybieram SL. Armady nie znam i nigdy nie testowałem.

pozdrawiam
t

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty