Mam 42 lata, 180cm wzrostu i 77kg wagi poziom umiejętności około 6, jeżdżę juz od 8 lat po trochu krótkimi skrętami, długimi dla relaksu jak jest gdzie a teraz chcę spróbować również fun’u. W bieżącym sezonie zamierzam kupić dwie pary nart z roku 2009/2010, jedne to Heady Magnum (170 cm długości) a druga para to Heady iSupershape (160 cm). W związku z powyższym mam pytanie, czy jest sens kupować aż dwie pary, może wystarczy kupić Magnumy 163 cm i potraktować to jak dwie w jednym. Nadmienię, że startuję również w zawodach ale czysto amatorskich w slalomie (w warunkach naszych ani to specjalny ani typowy gigant, takie coś pośredniego) dlatego myślałem o Magnum 170cm. Proszę o poradę co do długości i oraz sensu kupna tych nart.

Witam,
Pana tok rozumowania jest jak najbardziej sensowny. Nie ma powodu kupować tak bardzo podobnych nart w dwóch rozmiarach. Na pana miejscu kupiłbym iSupershape 160 cm do zabawy i solidne racecarvery o długości ok 175 cm, np: Voelkl Racetiger RC albo Stoeckli CX albo Blizzard R-power FS albo wiele, wiele innych. Z takiego zestawu będzie miał pan pożytek, zabawę i sprzęt do ćwiczeń i zawodów.
pozdrawiam T.K.

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty