Witam ponownie, moje dane 43 lata, 168 cm wzrostu, 82 kg, poziom 5-6 posłuchałem Pana rady jeśli chodzi o buty wybrałem takie jakie Pan radził wg mnie za krótkie ale okazały się ok. Mam teraz pytanie o narty. Swojego czasu polecał Pan Fischery Progressor 7+, długość ok. 160-165 i w tym przypadku nie posłuchałem wybrałem Fischer Fuse 73 (158 cm). Narty wg mnie bardzo dobre ostatnio jeździłem na bardzo oblodzonym stoku i nie było problemu stabilne krawędzie trzymały jak trzeba. Mam pytanie czy warto je zmieniać na Progressor 7+ lub 8+ a może 9+. Które są bardziej wymagające Progressor czy Fuse Z góry dziękuje za podpowiedź, pozdrawiam Pana i całą Ekipę.

Witam,
Wszystko zależy od preferencji. Model Fuse to raczej narty zbliżone do grupy Allmountain, skierowanej dla narciarzy lubiących trudny, zmienny teren. Z pewnością Progressory są sztywniejsze i bardzie przypominają narty sportowe. Model 9+ to obecnie najlepsze allrondy tej firmy, kolejne 8+ i 7+ są jego nieco mniej sztywnymi „braćmi”. Gwarantuje, że Progressory charakteryzują się wyższą dynamiką, reaktywnością i stabilnością na twardym podłożu niż Fuse. Wszystko jednak zależy od włożenia w nie odpowiedniej siły. Jeżeli czuje pan niedosyt podczas jazdy na Fuse proponuję zmianę. Tak, czy inaczej Fuse przy długości 158 cm to narty dla pana o ok. 10 cm za krótkie.
Pozdrawiam

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty