Witam, Mam 178 cm wzrostu, 91 kg, swoje umiejętności na podstawie oceny w profilu plasuję między 6-7. Jeżdżę już kilkanaście lat, regularnie 1-2 razy w roku w francuskich i włoskich Alpach. Raczej sportowo (silne nogi – MTB), w pełnym carvingu na krawędziach, ciasno z minimalnym płaskim przejściem (to lubię) i niestety z tego powodu dość szybko, czego wcale nie chcę. Narty same się rozpędzają. Dlatego lubię niebieskie!!! i niektóre czerwone trasy. Aktualnie Crossy Fisher RX 8 FTI + FS12. Ze względu na to, że narty się już rozleciały (typowa usterka dla Fishera – odklejenie górnej powłoki ochronnej narty) muszę je wymienić. Coraz częściej zapuszczam się po za trasy i nie powiem sprawia mi to przeogromną frajdę, drobne uskoki, muldy, drzewa, las, puszysty śnieg – polecam Francje jest wprost do tego stworzona – chcę kupić narty All-mouuntain. Zastanawiam się nad K2 Rictor 174 10/11, Bizzard Magnum 8.7 Ti IQ 174 10/11 lub (najdłużej nad nimi myślałem) Volkl Grizzly 170 9/10 z Power Switchem. Chciałbym nartę zwinną, krótki skręt (na ile to możliwe w Allmauntain), sterowną z którą się nie umorduję bo starzeję się i sił coraz mniej. Trochę mam dość męczarni na RXach. Z drugiej strony chciałbym czasem polecieć tym pełnym, kontrolowanym carvingiem na trasie. Z początku chciałem Grizzly bo w rodzinie mamy kilka par Volkl Tigershark 11-12 i switch naprawę działa (tylko, że to gigantówki – trzymają miodzio), a o Grizzly naczytałem się opinii, że są trudne i mimo przełączeń zbyt sztywne (rozmawiałem z gościem od Grizzly i powiedział mi że 177cm bardzo ciężko będzie mi kontrolować na trasie, z moim wzrostem i pomimo mojej wagi – ponoć tak sztywne są). Pozytywnie opinie krążą też o Volkl AC30. Co by pan polecił ? na co zwrócić jeszcze uwagę? Pozdrawiam

Witam,
Z tego co pan pisze po prostu nie dokręca pan wiraży. Przypadłość znana i powszechna. Prawdopodobnie chęć bliskości ze stokiem (może nawet dotykanie) powoduje, że większość ciężaru spoczywa na narcie górnej. Dolna pozostając w niedociążeniu nie zacieśnia wirażu, a pan się rozpędza. To oczywiście tylko hipoteza, gdyż bez zobaczenia pana w akcji niewiele mogę powiedzieć. Co do nart. Jeździłem na Grizzly przez cały sezon i rzeczywiście wymagają sporo zaangażowania i siły, ale odpłacają się niezwykłą wszechstronnością (trasa – teren). Wymagają jednak sporo umiejętności, więc – biorąc pod uwagę pana problem z kontrolą prędkości – nie polecam. Będzie się pan męczył. AC 30 są o wiele mniej wymgające, ale raczej lubią długie wiraże. Proszę spojrzeć na Blizzardy Magnum 8.7, Elany Waveflex 82XTI, K2 Rictor, Dynastary Contact 4X4 itp. (długość ok 170-175 cm). Wszystkie wymienione deski to narty z grupy allmountain o bardzo dobrych właściwościach w terenie i trudnym śniegu oraz fajne na trasach. Takie narty jednak to nie slalomki wymagają jazdy dłuższymi łukami.
pozdrawiam T.K.

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty