Do blogowania udało nam się zaprosić najlepszych polskich zawodników, ekspertów związanych z narciarstwem oraz dziennikarzy. Mamy nadzieję, że autorskie wpisy będą cennym dopełnieniem informacji prasowych, które zdominowały internet. Kliknij na fotografię, aby zobaczyć wpisy konkretnego bloggera.

Maciej Bydliński
Zawodnik, członek kadry narodowej w narciarstwie alpejskim w latach od 2004 do 2010 r. Pięciokrotny Mistrz Polski seniorów (slalom, gigant), 23m Super Kombinacja MŚ Val d'Isere 2009, 6m Kombinacja Uniwersjada Harbin 2009, 3m GS Mistrzostwa Świata Kadetów Bardonecchia 2005, 23m Super Gigant MŚJ Formigal 2007.

Agnieszka Gąsienica Daniel
Olimpijka z Vancouver 2010, studentka AWF Katowice, zawodniczka Kadry Narodowej w Narciarstwie Alpejskim. Najlepsze osiągnięcia: 20. miejsce w Pucharze Świata w Aspen, oraz 18. miejsce w Mistrzostwach Świata w Garmisch-Partenkirchen 2011. Dodatkowe sporty, jakie fascynują Agnieszkę to wspinaczka, windsurfing i downhill bike.

Jakub Ilewicz
Zawodnik, członek kadry narodowej w narciarstwie alpejskim w sezonie 2009/2010. Pięciokrotny Akademicki Mistrz Polski (slalom i gigant), dwukrotny v-ce Mistrz Polski Seniorów w slalomie i gigancie, dwa razy wygrał Akademicki Puchar Europy w slalomie. Debiut w Alpejskim Pucharze Świata - Kranjska Gora (slalom i gigant).

Karolina Riemen
Olimpijka z Vancouver 2010. Studentka AWF Katowice. Zawodniczka skicrossu, była alpejka. Startuje także z powodzeniem w zawodach freeride'owych i freestyle'owych. Jej największym sukcesem był start na mistrzostwach świata w skicrossie w 2011 (Deer Valley, USA), w których zajęła szóste miejsce.

Wojciech Szczepanik
Zawodnik kadry akademickiej. Przygodę z narciarstwem rozpoczął dopiero w wieku 17 lat, ale bardzo szybko dostał się do ścisłej czołówki Polski. Jako jedyny Polak łączy narciarstwo alpejskie z freeridem. Uczestnik projektów freeskiingowych, m.in. Lukasa Gabryelskiego "People of the White House". Aktualny v-ce mistrz Polski w gigancie. Na co dzień pasjonuje się podróżami, filmem, muzyką, kuchnią oraz sportami wodnymi.

Marcin Szafrański
Miłośnik nart. W przeszłości aktywny zawodnik. Dwukrotny olimpijczyk z Lillehammer i Albertville. Dwunastokrotny mistrz Polski w slalomie gigancie i zjazdach. Uczestnik zawodów Pucharu Świata. Założyciel Grupy Szafrański - organizatora profesjonalnych wyjazdów narciarskich. Komentator Eurosportu. Szczęśliwy mąż i ojciec.

Mateusz Habrat
Zawodnik, członek kadry narodowej w sezonie 2006/2007 w narciarstwie alpejskim. Trzykrotny medalista akademickich mistrzostw Polski (slalom, gigant). Brązowy medalista mistrzostw Polski w skicrossie oraz dwukrotnie srebrny i raz złoty medalista mistrzostw Polski juniorów w narciarstwie alpejskim w sezonie 2008/2009 (slalom, gigant, kombinacja). Obecnie członek kadry narodowej w skicrossie. Dodatkowe zainteresowania: piłka nożna, tenis oraz freeskiing.

Piotr Gąsiorowski
Amator jazdy poza trasami, miłośnik telemarku i skoków z in-vertami. Od stycznia 2011 w Alpinus Expedition Team - dzięki czemu może łączyć przyjemne z pożytecznym. Czyli praca = przygoda.

Michał Jasieński
Instruktor narciarski i snowboardowy, pracuje w biznesie od 1998 roku. Bywały sezony, że spędzał na śniegu ponad 800 godzin "lepiąc" nowych narciarzy czy snowboardzistów. Wielki amator podróży na własną rękę w trudne tereny. Ma na koncie ponad 40 państw z plecakiem na plecach. I właśnie z połączenia tych pasji, nart i szwendania, wykreował się projekt Torell Expedition 2012. To już druga wyprawa w arktyczne tereny: skuty lodem, trudno dostępny archipelag Svalbard.

Piotr Gnalicki
Freerider, ma na swoim koncie pionierskie starty w pierwszych edycjach zawodów freeski w Polsce. W poszukiwaniu puchu odwiedzał Alpy, Kaukaz i Skandynawię. Współtworzył oraz do dziś redaguje największy portal internetowy o tematyce freeski Ski2die.pl. Jest w zespole redakcyjnym portalu Hivermag.pl oraz magazynu "Poza trasą".

Maciej Ambroziak
Wybitny chirurg ortopeda traumatolog. Absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Doświadczenie zdobyte w USA umożliwiło mu zastosowanie przeszczepów allogenicznych (przeszczepy ze zwłok z banku tkanek) w pierwotnych jak i rewizyjnych rekonstrukcjach więzadeł krzyżowych, których rocznie wykonuje ponad 400. Na blogu dzieli się informacjami na temat optymalnego treningu w celu zminimalizowania ryzyka odniesienia kontuzji, diagnostyki po urazach oraz metod leczenia.

Dariusz Urbanowicz
Dziennikarz prasowy, radiowy, internetowy; komentator sportowy, a do tego narciarz-amator; judoka-amator, żeglarz, ex-pięcioboista i wioślarz. Dziennikarstwo sportowe traktuje jako przedłużenie kariery zawodniczej. Organizator rajdów przygodowych. Lubi sobie pojeździć na rowerze i ogólnie się trochę zmęczyć. Autor prowadzi swój prywatny blog pod adresem zonaurbana.pl.

Piotr Klin
Autor artykułów prasowych o sylwetkach zawodników Alpejskiego Pucharu Świata. Fachowa wiedza, czujne oko i wyjątkowo lekkie pióro sprawiają, że jego felietony czyta się z dużą przyjemnością. Cięty język, ciekawe porównania i trafne puenty wywołują dużo emocji wśród czytelników.

Michał Szypliński
Fotograf, autor artykułów, redaktor Magazynu NTN Snow & More, właściciel strony skifoto.pl. Ściga się na nartach w AZS Wintercup, Akademickich Mistrzostwach Polski, FIS Carving Cup oraz zawodach FIS. Jego największym sukcesem sportowym jest zdobycie srebrnego medalu Akademickich Mistrzostw Polski FIS w slalomie w 2008 r.

Maciek Urbański
W przeszłości zawodnik reprezentujący barwy klubu AZS Politechnika Warszawska. Jest nie do zajechania - narciarstwo, windsurfing, kitesurfing, wakeboarding - na te dyscypliny zawsze ma siłę. Na skifighters.pl (którego jest współzałożycielem) prowadzi videoblog z ciekawymi filmami znalezionymi w sieci oraz własnymi produkcjami.
 
NEWS:
  •  
 
Ten artykuł to 2. część z 10 w serii: AZS Wintercup 2010

Weekendowe WW, czyli Polibuda dziadami stoi
Są góry, które rozgrzewają kibiców do czerwoności, góry które mają to coś co czyni je mitycznymi. W środku lipca tysiące fanów kolarstwa zapełnia białego kolosa Prowansji Mont Ventoux oraz 21 zakrętów L’Alpe d’Huez by podziwiać i dopingować uczestników Tour de France walczących na kilkunastokilometrowych podjazdach o żółtą koszulkę. W połowie stycznia rzesze fanów narciarstwa alpejskiego udają się do Wisły i Wengen by podziwiać zawodników pokonujących góry w odwrotnym kierunku. Oba te miasta łączy nie tylko fakt posiadanie drogi gospodarczej, która przebiega przez Lauberhorn i prowadzi na Stożek. Przekonała się o tym rekordowa liczba 155 zawodników i zawodniczek skuszona do startu serdecznym uśmiechem Chomika (www.wintercup.pl).

Czwartek
Marne warunki śniegowe zmuszają nas do zmiany czwartkowych planów. Zamiast treningu na Soszowie tyczki rozstawiamy na Złotym Groniu w Istebnej. Nie ma lekko, jak to ujął Kołti po wjeździe na szczyt: „Chopy w każdych warunkach czeba jeździć, ale bez przesady.”. Nie dajemy za wygraną nasz delegat techniczny FIS – Czoko, po sprawdzeniu głębokości pokrywy śnieżnej wyraża zgodę na rozstawienie slalomu. Po wkręceniu się w pokłady czekolady skrytej pod śniegiem jesteśmy gotowi. Ścianka, wjazd na polanę treningową i zdradliwy dół to nasza trasa, a tak na poważnie czwartkowy trening określić można jako Szczęśliwice II reaktywacja. Do pozytywów zaliczyć można jedynie spotkanie z reprezentantem Polski Kubą Ilewiczem, które umożliwiło Czokowi ustalenie szczegółów wyjazdu do Wengen (do Kitz Czoko, do Kitz).


Spotkanie z Kubą Ilewiczem

Pierwsze miejsce dla PW w gigancie i slalomie mężczyzn!! Dla Polibudy te zawody mogły skończyć się przed rozpoczęciem. W czwartkowy wieczór dwójka seniorów sekcji Chomik i Drzymer zajęła pierwsze miejsca na listach… startowych do slalomu i giganta.

Piątek
Zawody w Wiśle zaczynają się na kilka kilometrów przed samym stokiem. Po minięciu skoczni w Łabajowie na której Adam Małysz stawiał pierwsze kroki, a raczej pierwsze skoki rozpoczynamy „podjazd prawdy”, świadka wielu dramatów kończących się na poboczu lub na dachu. Zatrzymani przez parkingowego, który straszy nas zakazem wjazdu, koniem i babą jagą zabieramy sprzęt i udajemy się w długą podróż na start zawodów.

Rozdanie plastronów, lekka rozgrzewka i czas na oglądanie trasy giganta. Na Stożku jest wąsko więc gigant należy do tych z gatunku na wprost. Zaczynają panie, wysokie miejsce Zochy napawa optymizmem przed naszym startem. Numer 1 wśród panów to równie niebezpieczny, co doświadczony Chominator. Do czwartej bramki wszystko wyglądało jak książkowe pyk pyk pyk, to co działo się dalej określiłbym jako połączenie kaczego pląsu ze zjazdem Bode Millera w Turynie. Na dole Chomik przyznał, że fakt dojechania z ósmym czasem zawdzięcza w dużej mierze opasce Balance i ćwiczeniom na piłce ciążowej. Piąte miejsce Filipa to ostatni pozytyw giganta w wykonaniu PW. Sam chyba pozazdrościłem Chomikowi i spróbowałem zabawy w Bode Millera. Niestety jazda na jednej narcie zakończyła się bardzo szybko a jedyne co pozostało to pozbierać fanty i ze spuszczonym ogonem udać się na metę.

Slalom to pokaz siły weteranów sekcji, piąte miejsce Chomiego i szósty czas Drzymera dostarczyły sowitych punktów w klasyfikacji drużynowej. Cieszy również wysoka druga lokata zaprzyjaźnionego z PW Kołtiego. Niestety nie wszystko poszło po naszej myśli, akrobatyczna przygoda eks-reprezentanta PW, dwudziestodwuletniego Czoka pozbawiła go szans na dobry wynik, oraz przesunęła jego uczelnię na dół tabeli drużynowej.


Czoko i Tolo

Nie będę was zanudzał szczegółowymi wynikami, wszyscy zainteresowanie na pewno widzieli je na stronie Winter Cupu, przejdę za to klasycznego podsumowania wyjazdu.

Piątki dla Chomika, Filipa, Drzymera i Zochy za lwią część punktów zdobytych przez PW na Stożku. Plusem jest postawa sekcji która nie pozostała obojętna na apel i licznie stawiła się na eliminacji by uczcić pamięć Dziadzi i Sztefena.


Zosia i Ślązak

Niestety nie obędzie się bez trójek. Najbardziej żenujący proceder to pobieranie opłaty parkingowej pod stokiem. Nie znam innego kraju gdzie koszt tej luksusowej usługi nie jest wliczony w cenę karnetu. Jest to tak żenujące, że w tym miejscu przyznam podwójną trójkę od lochy z pryszczycą racic i pyska. Trójka dla Kołtiego – przywiózł 11 par nart dla ekipy piłkarskiej, ale zapomniał zabrać ich do Wisły, skutek – Chomik, Czoko, Pasio i Drzymer spali jak nietoperze bo cała podłoga i łóżka zawalone były nartami. Co do trójek czysto sportowych:

  1. Wolan za przejazd giganta, z którego wypadł na wypłaszczeniu – nie wiemy jak, nie wiemy gdzie, nie wiemy czy chcemy wiedzieć.
  2. Dżeku za pożarcie przedostatniej tyczki slalomu. Sorry wodzu, tym razem nie będzie chóralnego „EEOO Captain Jack” dla ciebie.
  3. Samolocie, replika gumy Promodel Chominator sama nie jedzie, w dodatku ominięcie złowieszczej „tyczki Dżeka” nie przysporzyło ci fanów.
  4. Słeti za zbyt dosłowne zrozumienie sformułowania „gigant na wprost”.

W związku z tym że był to mój debiut w Winter Cupie postanowiłem zamieścić nową rubrykę – komentarz do mojego występu. Komentarz do mojego występu: brak słów/brak komentarza.

Autor: Der Tiger

Przejdź do innego artykułu z tej serii<< Inauguracja AZS Wintercup 2009/2010Druga odsłona AZS Wintercup 2010 – Wisła, Stożek >>

Zobacz także:

  • Gryzoń urwał brąz, Zochan jak Małysz, czyli inżynierowie z PW na Wintercupie
    Luty w moim wykonaniu upłynął pod znakiem skręconej racicy. Strata podwójna, po pierwsze nie pośmigałem na Wintercupach, po drugie rzesza wiernych czytelników skazana była na wypociny niejakiego Michała S, którego relacje z WC zaw...
  • Druga odsłona AZS Wintercup 2010 – Wisła, Stożek
    Po niemal miesięcznej przerwie zawodnicy uczelnianych klubów pojawili się na Stożku, aby rywalizować o punkty do klasyfikacji generalnej Akademickiego Pucharu Polski AZS Wintercup. Ze względu na rekordową liczbę zgłoszeń (155 osób...
  • AMPy z wąsem!
    Zasady są bardzo proste. Przyjedź na Akademickie Mistrzostwa Polski w Narciarstwie Alpejskim oraz Snowboardzie z wyhodowanym wąsem. Każda jego forma będzie mile widziana! Nie zastanawiaj się długo, bo czas ucieka, a wąs swoje ro...
  • Smutowice, czyli Mont Vert
    Zewsząd dochodzą do nas wiadomości o zimie dekady, drogowcy wysypali już pół zapasu soli. Hanna Gronkiewicz-Waltz w ramach oszczędności od tygodnia nie soli wody na makaron i ziemniaki. Samochody pozamieniały się w zaspy a Chomik ...
  • AZS PW – dokąd zmierzasz sekcjo?
    Martwi mnie przyszłość naszej sekcji narciarskiej na Politechnice Warszawskiej. Odkąd pamiętam byliśmy zawsze w czołówce Polski, jednak to co może nastąpić w najbliższych latach nie napawa mnie optymizmem. Dzieło zostało zapoczątk...

Tagi

 

Komentarzy: 8

  1. Kołti pisze:

    Felietony Tigera the best!

  2. Slazak pisze:

    Jak zwykle Der Tiger pokazal klase swoim kunsztem powiescio pisarza :D
    No niestety prawda jest taka ze dostalimy chopaki ostro po dupie , bodo dziewczyn ciezko sie przyczepic!! Nie wiem czy nawet dziad chomik pamieta takie czas jak PW przegrywalo z SGH… ja sobie takich dramatów nie przypominam w ciagu ostanich 4 lat :(
    Pozytyw to ilosc naszych która wystartowala ale nie przelozylo sie to na jakosc…

  3. leszek pisze:

    kolego ślązak, kimkolwiek jesteś, pw przegrało w klas. druzynowej bo po raz pierwszy (albo drugi) w historii wintercupa z sghu było ponad 3 osoby które puntkowały. W klasyfikacji indywidualnej historia zna wiele takich przypadków ;)

  4. paula pisze:

    tiger- jestem pana fanką !! a jedyny tylko chomik wie co to na prawdę znaczy :)

  5. paula pisze:

    no i trójka dla bestii z mikołowa!! pozdrawiam stęskniona

  6. Zośka pisze:

    Tiger… ważne były też (nawet bardzo) dwa zajebiste przejazdy Mai – 7. w gigancie i 13. w slalomie…

  7. tiger pisze:

    Majka przepraszam :( rozbrykalem się jak pisalem tekt i gdzies mi to umkło.

  8. Ślązak pisze:

    Leszku wiem ze indiwidualnie wygrywaliscie ale tak jak napisales nigdy nie mieliscie druzyny mocnej druzyny. Od początku chodzilo mi o klasyfikacje druzynowa.
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie nigdzie publikowany - służy wyłącznie do wyświetlenia Twojego avatara.
Dowiedz się co zrobić, aby przy komentarzu pojawiało się Twoje zdjęcie.