Treści nieco mniej w tym wpisie, bo nie ma co się rozpisywać. Napatoczyliśmy się na film z ostatniego obozu w Portillo szybkościowców z kadry USA. Oprócz tego, że Steve Nyman jest obrzydliwy i nie na wszystkich nerwy jest jeden rozciągły moment w tym filmie, tak zapewniamy: warto popatrzeć, jak fajnie jest tam daleko na Południu. Czy fajniej niż w takim Żywcu, to wcale nie jesteśmy pewni, ale biorąc pod uwagę, że tam mają takie lato, to warto zgrzeszyć i kiedyś wybrać się tam do Chile. Tak po prostu. Na narty.

O Autorze

Dziennikarz prasowy, radiowy, internetowy; komentator sportowy, spiker Legii Warszawa, a do tego narciarz-amator; żeglarz, ex-pięcioboista i wioślarz. Dziennikarstwo sportowe traktuje jako przedłużenie kariery zawodniczej. Organizator rajdów przygodowych. Lubi sobie pojeździć na rowerze i ogólnie się trochę zmęczyć. Autor prowadzi swój prywatny blog pod adresem zonaurbana.pl.

Podobne posty