Linsey Vonn trenowała na lodowcu Rettenbach w Sölden w Austrii. Był to jej pierwszy raz na śniegu od czasu zjazdu w Val d’Isere we Francji podczas zawodów Pucharu Świata 21 grudnia 2013 roku. Vonn przeszła w styczniu operację przedniego więzadła krzyżowego, które uszkodziła ponownie podczas treningu w listopadzie 2013 roku. W poprzednim sezonie Lindsey Vonn miała straszny wypadek podczas Mistrzostw Świata w Schladming, Austria gdzie zerwała w kolanie co mogła.

Mimo to, wróciła do ścigania na początku sezonu 2013/2014. Po zajęciu piątego miejsca w super gigancie w Lake Louise wydawało się, że jest na dobrej drodze do obrony złotego medalu olimpijskiego w Soczi. Lecz w Val d’Isere kolano odmówiło współpracy pokazując, że to jeszcze nie czas.

Tym razem Vonn podeszła do rehabilitacji w bardziej konserwatywny sposób, dając sobie czas na wyleczenie. Wróciła na śnieg dopiero po 10 miesiącach. Będzie trenować i wróci do ścigania jak tylko pozwoli na to zdrowie. Chciałaby być gotowa na zawody otwierające Puchar Świata w Sölden, ale na razie celem jest start, a nie podium. Prawdziwą walkę przewiduje na 5-7 grudnia, czyli na zawody Pucharu Świata w Lake Louise, gdzie wygrała już 14 razy. 

Lecz nie ma pośpiechu. Lindey Vonn planuje ściganie się do 2018 roku. Zacznie się ścigać o czołowe lokaty jak poczuje się naprawdę dobrze. Ma na koncie 59 zwycięstw w Pucharze Świata, to jest tylko o 3 mniej od rekordu ustanowionego przez Austriaczkę Annemarie Moser- Proell z 62 Pucharowymi zwycięstwami. 

Jeżeli jej plany się powiodą to ma szanse pobić ten rekord i również walczyć na Igrzyskach Olimpijskch w PyeongChang w Południowej Koreii.

  • Skipass

    Paweł ! z j.polskim u Ciebie nie za dobrze! Musisz sie poduczyć. Bo wstyd.