W ubiegłym sezonie pisaliśmy, że FIS przymierza się do rozgrywania slalomów w trzech przejazdach. Przypominamy: w pierwszym startują wszyscy zawodnicy, do półfinału wchodzi trzydziestka najlepszych, z której wyłoniona zostaje finałowa piętnastka. Trzeci przejazd ma się rozpoczynać najwyżej 10 minut po zakończeniu półfinałów. Terenem testów nowego formatu początkowo miały być zawody w Levi, ale nie będą. Teraz poletkiem doświadczalnym ma być Puchar Europy, konkretnie zawody w gigancie 26-27.01.2015 we francuskim Lelex. FIS chce tym sposobem wydłużyć czas transmisji z przejazdów, które mają znaczenie dla kolejności na mecie. Tłumaczy to bardzo niską oglądalnością pierwszego przejazdu w teraźniejszym formacie. Natomiast szwajcarskim kibicom propozycja się nie podoba. 55% z nich było przeciwnych zmianom (jedynie 13% głosów było za). Głosy trenerów i działaczy wielu ekip są mocno podzielone. Mnie z kolei nowa idea całkiem się podoba, gdyż przypomina nieco formułę rozgrywania zawodów carvingowych, kiedy to półfinały i finały stanowiły zawsze bardzo emocjonujące chwile na stoku.

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty

  • nowyp

    soorki, ale w fisie im chyba bije w podczasze, proszę, bez przesady, może 4 przejazdy zjazdu :)