Czym będzie różnił się sezon 2012/2013 od poprzednich? Kolosalna różnica się szykuje, bo karierę zakończył Didier Cuche. Bez niego to już nie to samo i kropka. Pod wieloma względami może się okazać również, że zupełnie niczym. Znów będą faworyci, pojawi się kilka nowych twarzy, niespodzianki, kilka karier zostanie złamanych wypadkami na stoku… Tych ostatnich będzie znacznie mniej, bo gigantki według nowej specyfikacji mają być znacznie bezpieczniejsze. Tak twierdzi FIS.

Biały Cyrk czas zacząć. Już w sobotę pierwsze ściganie. Na starcie inaugurujących zawodów w Sölden staną najpierw kobiety, a w niedzielę mężczyźni. Dziś w trasę na lodowcu Rettenbach wstrzykiwano wodę, w celu utwardzenia podłoża. To ważne by była twarda jak beton. Według relacji zawodników z przygotowań letnich, nowe narty narzucone przez FIS jadą na stromym i twardym. Nikt nie wróży na nich zbytnich efektów zawodnikom lekkim (szczególnie młodzieży ścigającej się w FIS-ach). Dlatego pytanie, czy rewelacja ostatniego sezonu – Marcel Hirscher – będzie w stanie nawiązać równorzędną walkę z zawodnikami, którzy masę mają znacznie większą. Czy doskonała technika sprosta wyzwaniu rzuconemu przez siłę i masę? Może nie ma się czego zbytnio obawiać. Warner Nickerson przepytał kolegów po fachu na temat dłuższych nart:

Przypomnijmy, czym różnią się narty wg nowej specyfikacji:

2009-2012

długość (minimum): 185 cm
promień: r > 27
szerokość pod butem: > 65 mm

2012-2013:

długość (minimum): 195 cm
promień: r > 35 m
szerokość pod butem: nie większa niż 65 mm

Przesądzanie czegokolwiek przed rozpoczęciem sezonu to jak wróżenie z fusów. Zapewne teorii będzie tyle, co fachowców od narciarstwa. Kto będzie najlepszy na otwarcie sezonu? Czy Ted Ligety, który wygrał w Sölden przed rokiem, a jest wciąż aktualnym mistrzem świata w gigancie? Kto będzie ścigał się o Kryształowe Kule? Hirscherowi do ostatniej chwili deptał po piętach Beat Feuz (ponoć jest na liście startowej na niedzielę, ale dopiero w dniu startu podejmie ostateczną decyzję czy pojedzie). W rozgrywce pozostaje przecież wciąż Ivica Kostelič, który mimo zaawansowanego wieku i styranych stawów bezsprzecznie jeździ na najwyższym poziomie. Ostatnio się nieco poobijał na treningu, ale to nic poważnego. Przynajmniej nie na tyle, by miał w tym tygodniu pauzować.

Równie ciekawie zapowiada się rywalizacja wśród pań. Dominatorką jest Lindsey Vonn, która już chyba z nudów porwała się na starty w zjeździe z mężczyznami. Tymczasem FIS jeszcze wybił jej to z głowy, ale kto ją tam wie w przyszłości… W ubiegłym sezonie zabrakło jej ledwie 20 punktów, by wyrównać rekord 2000 punktów Hermanna Maiera. Dodatkowo w zasięgu ma kilka innych rekordów, które sukcesywnie ściga. Choćby ten dotyczący zwycięstw w zawodach Pucharu Świata, należący do Annemarie Moser-Pröll. Austriaczka ma ich 62, Amerykanka zaś 53. W gigancie ciekawie prezentuje się Viktoria Rebensburg, która po raz trzeci z rzędu będzie próbowała zdobyć Kulkę za tę konkurencję. Marlies Schild z kolei ma na koncie 34 triumfy w slalomach i szykuje się po następne. Jednak czy któraś ze zdeklasowanych zawodniczek w ubiegłym sezonie (ok. 500 punktów różnicy) stawi czoła Vonn w generalce? Może Tina Maze, która o dziwo znacznie lepiej jeździła slalomy niż giganty, choć przecież mistrzynią świata jest właśnie w GS. Lecz jej pojedynek z Vonn nie był równy. Co na dictum owe powie Maria Höfl-Riesch, której Vonn odjechała sprzed nosa, a jeszcze dwa lata temu walczyły na równi. Błyszczały Michaela Shiffrin i Tina Weirather – młode i żądne zwycięstw.

Zapraszam do lektury Magazynu NTN Snow & More. Znajdziecie tam m.in. zapowiedź Pucharu Świata autorstwa Tomka Kurdziela – naszego naczelnego i komentatora Eurosportu w jednym.

Jedno jest pewne, emocje związane z obserwowaniem zmagań najlepszych narciarzy świata zostaną spotęgowane rywalizacją w Lidze Typerów NTN, czyli zabawę w typowanie najlepszych trójek w zawodach Pucharu Świata. Ruszamy z atrakcyjnymi nagrodami już od Sölden. Przypominam, że koniec typowania na godzinę przed planowanym startem.

Zapraszam na podstronę Ligi Typerów NTN.

Transmisje Eurosport i TVP

27 października:
9:35-10:15 Gigant kobiet, 1. przejazd
12:45-13:45 Gigant kobiet, 2. przejazd

28 października:
9:30-10:30 Gigant mężczyzn, 1. przejazd
12:45-13:30 Gigant mężczyzn, 2. przejazd.

TVP Sport rozpocznie transmisje zarówno w sobotę i niedzielę o godz. 9.20, a drugie przejazdy o 12.40.

O Autorze

Dziennikarz prasowy, radiowy, internetowy; komentator sportowy, spiker Legii Warszawa, a do tego narciarz-amator; żeglarz, ex-pięcioboista i wioślarz. Dziennikarstwo sportowe traktuje jako przedłużenie kariery zawodniczej. Organizator rajdów przygodowych. Lubi sobie pojeździć na rowerze i ogólnie się trochę zmęczyć. Autor prowadzi swój prywatny blog pod adresem zonaurbana.pl.

Podobne posty