To co dzieje się w alpejskim Pucharze Świata w tym tygodniu przechodzi wszystkie granice, że aż musiałem się z Wami podzielić wrażeniami w połowie drogi. Za nami supergigant panów na OK Piste w Val d’Isere, zjazd panów tamże oraz zjazd pań w Lake Louise. I co? Jedno jest pewne Aksel Lund Svindal jest wielki. Jeszcze kilka tygodni temu przebąkiwał o zakończeniu kariery, ponieważ kolano nie trzymało, jak należy a dziś i wczoraj zameldował się na podium. W supergigancie był drugi, a w zjeździe – póki co – (piszę o 12.00) jest trzeci. Obie konkurencje zdominował rodak Svindala, Kjetil Jansrud. Na podium jeszcze Włosi – wczoraj Paris, a dzisiaj Fill. Austriacy? Słabo, oprócz tego, ze Hirscher był najlepszym z nich w supergigancie. Szwajczarzy? Zgodnie z obecną formą. Zaskoczenia? Tak, Bostjan Kline ze Słowenii na miejscu czwartym w zjeździe! Pinturault? Wypadł w supergigancie, nie pojechał zjazdu, a Marcel punktuje, chociaż w osobach Svindala i przede wszystkim Jansruda wyrasta mu poważna konkurencja.

Panie W Lake Louise zjeżdżały szybko (momentami ponad 125 km/h). Wygrała po raz pierwszy w karierze Ilka Stuhec ze Słowenii w swojej 110 próbie. W poprzednich 109 wyścigach nigdy nie stanęła na podium – sport jest piękny. Druga, uskrzydlona wynikami z Killington, Sofia Goggia, a trzecia Kajsa Kling. Lara Gut dopiero czwarta, a Shiffrin punktowała potężnie na miejscu 18. – w zjeździe! No i Ledecka na 21., ale o tym wszystkim w niedzielę.

O Autorze

Tomasz Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty

  • Marcel

    Tak dla sprostowania to Max Franz był 10 a Hirscher 13