Jedyna Polka w stawce Maryna Gąsienica Daniel wystartuje jutro w gigancie Pucharu Świata w Kronplatz z numerem 55. Po raz pierwszy w historii zawody tej rangi odbędą się na południowotyrolskim stoku Erta. Dziś wieczorem w Brunecku odbyło się losowanie numerów najwyżej rozstawionych zawodniczek w klasyfikacji. Ponieważ zostaliśmy wydelegowani na te zawody przez Sud Tirol zapraszamy na ekskluzywne relacje foto Michała Szyplińskiego (Skifoto.pl) oraz pisemne Dariusza Urbanowicza, którzy są na miejscu w San Vigilio. Kto wie, może jeśli się uda coś fajnego skamerować, wówczas również będą filmy. Tylko jakie? Któż to wie!

Losowanie odbyło się w pod ratuszem Brunico/Bruneck wieczorową porą. Ceremonia przyciągnęła niemało gapiów. Jak zwykle organizatorzy próbują znaleźć ciekawą formułę, tak aby dobrze bawiły się zarówno gwiazdy jak i widzowie. Czy się udało? Ludziska raczej wytrzymali do końca. Tym razem zawodniczki strzelały z laserowej broni biathlonowej wybrawszy uprzednio literę/cyfrę, pod którą ukryto tarczę. Po oddaniu strzału mały narciarz (narciarzyk?) z lokalnego klubu prezentował plastron z numerem.

FIS Alpine World Cup – Kronplatz, San Vigilio, Włochy, 23.01.2017 r. fot. Michał Szypliński (skifoto.pl)

Efekty losowania w postaci listy startowej wtorkowego giganta kobiet można poznać TUTAJ.

Istotne!
We wtorek 24 stycznia rywalizacja na Kronplatzu rozpocznie się o godzinie 9.30 (drugi przejazd o 12.30). Transmisje na Eurosporcie 2 zaczną się kwadrans wcześniej niż planowany start.

Jutrzejsze zawody odbędą się w domu Mauneli Moelgg. To jej rewir, tu stawiała pierwsze zawodnicze kroki.

Na własnym śniegu Manuela Moelgg wystartuje z numerem 9.
Fot. Wisthaler

Od kilku dni trenuje tu Mikaela Shiffrin. Chwaliła wiele aspektów Erty. Spektakularna, trudna, stroma – mówiła. Posłuchajcie zresztą sami:

O tym jak nieoczywistą trasą jest Erta, niech zaświadczą poniższe wykresy.

Jedno jest pewne: szykują się niezwykle widowiskowe zawody. Trasa w znacznej mierze jest tak wyeksponowana, że publiczność z wysokości mety będzie widziała znaczną część stoku. A do San Vigilio można dojechać zarówno na nartach z innych stacji Kronplatzu oraz busami.

Tekst może jeszcze zostać uaktualniony.

O Autorze

Dziennikarz prasowy, radiowy, internetowy; komentator sportowy, spiker Legii Warszawa, a do tego narciarz-amator; żeglarz, ex-pięcioboista i wioślarz. Dziennikarstwo sportowe traktuje jako przedłużenie kariery zawodniczej. Organizator rajdów przygodowych. Lubi sobie pojeździć na rowerze i ogólnie się trochę zmęczyć. Autor prowadzi swój prywatny blog pod adresem zonaurbana.pl.

Podobne posty