Nie tak dawno pisaliśmy o możliwej i wielce prawdopodobnej zmianie dostawcy sprzętu dla Julii Mancuso. I bardzo proszę… W ostatnią niedzielę kontrakt został definitywnie dopięty i podpisany. Od nowego sezonu, aż do IO w 2018 roku Julia Mancuso ma jeździć na nartach Stöckli.

Tym samym, obok Victorii Rebensburg, szwajcarski producent ma w swoim zespole aż dwie byłe mistrzynie igrzysk olimpijskich. Nie bez znaczenia jest też bardzo duża aktywność Julii w świecie mediów społecznościowych i wizerunek nieco szalonej kobiety. O taki wizerunek zabiega też firma Stöckli, która od ostatniego sezonu stała się bardzo aktywna na amerykańskim rynku. Zmiana nart może okazać się dla Julii szczęśliwa, gdyż Amerykanka nigdy do końca nie zaprzyjaźniła się ze sprzętem Heada, a w szczególności z butami. Teraz bez przeszkód może powrócić do ukochanych Langów, gdyż – jak wiadomo – Stöckli butów nie produkuje i Szwajcarzy w tej kwestii pozostawili Julii wolny wybór. Serwisantem Mancuso będzie Andrea Vianello, dotychczasowy „mechanik” Tiny Maze. Czekamy na zwyżkę formy szalonej Julki.

O Autorze

Tomek Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne Posty

  • arkadiusz

    miodzio. majtki odwrócone na drugą strone wydają się czyste