tre cime

Mamy Dublet!!! Po wczorajszym spektakularnym zwycięstwie naszej dobrej znajomej Petry Vlhovej, dziś również spektakularne, choć odrobinę szczęśliwie zwycięstwo naszego kolegi Felixa Neureuthera!!! Jakaż to wielka satysfakcja dla naszej redakcji, w końcu kilka dni temu to z nimi przeprowadzaliśmy wywiady!

W pierwszym przejeździe slalomu w fińskim Levi, zabójcze tempo podyktował Brytyjczyk Dave Ryding. Po ubiegłorocznym sensacyjnym pierwszym w karierze podium w legendarnym Kitzbuhel, dziś stanął przed ogromną szansą na historyczny wyczyn dla brytyjskiego narciarstwa. Stosunkowo płaska trasa, która pozwala „odkręcić gaz” do przysłowiowego odcięcia, idealnie pasuje temu slalomiście. Na Wyspach, alpejskich klimatów raczej próżno szukać, ale za to w Milton Keynes hala narciarska z płaskim stokiem się znajdzie. Dave widocznie musiał tam kilka skrętów w swoim życiu wyciąć… Równie świetną prędkość utrzymało dwóch kolejnych zawodników, czyli Felix Neureuther i Henrik Kristoffersen. Odpwoednio 0,14 s i 0,18 s straty do prowadzącego. Czwarty, ale już z pokaźniejszą stratą 0,46 s był sześciokrotny zdobywca Kryształowej Kuli Marcel Hirscher. Występ austriackiego dominatora, był jedną wielką niewiadomą. Po złamanej kostce w lewej nodze i dłuższym rozbracie z treningiem, ciężko było oczekiwać topowej formy u Marcela, a o dość szybkim powrocie mówiono, jak o cudzie. Patrząc na całą sytuację obiektywnie, solidny pierwszy przejazd to naprawdę spora niespodzianka. Olbrzymią niespodzianką było 6. miejsce jadącego z 37. numerem startowym Szwajcara Reto Schmidigera. Owszem w ubiegłym sezonie pukał do pierwszej piętnastki, ale to nie to samo, co wejście z drzwiami do pierwszej szóstki. Tuż przed 25-letnim Szwajcarem uplasował się Szwed Andre Myhrer. Różnice czasowe w Levi, jak zawsze u panów bardzo małe. Topowa trzydziestka zmieściła się w 1,57 s! Jeśli weźmiemy pod lupę wczorajszy pierwszy przejazd kobiet, to dokładnie 1,57 s traciła do Petry Vlhovej zajmująca 6. lokatę Lena Duerr. Inny świat…

Niestety do drugiego przejazdu nie wszedł nasz jedyny reprezentant Michał Jasiczek. Ze stratą 3,25 s uplasował się na 62., czyli trzeciej od końca pozycji. Idąc analogicznie, u kobiet taka strata prawie premiowała wejście do trzydziestki (3,20 s). Znów nasuwa się – inny świat…

Przed drugim przejazdem kluczowym pozostawało jedno pytanie – czy Dave wytrzyma ciśnienie? Bo to że jest szybki, było pewne jak amen w pacierzu. Zacznijmy jednak od fenomenalnej postawy Szwajcarów. Aż czterech znalazło się w pierwszej dziesiątce, a trzech zanotowało pokaźne awanse. Loic Meillard (35. numer), z czwartym czasem drugiego przejazdu, awansował z 20. na 6. pozycję. Daniel Yule z 5. czasem drugiego przejazdu na 4. miejsce. Luca Aerni – 3. czas drugiego przejazdu i ex aequo 4. „plac” ze swoim kolegą z reprezentacji. Wspomniany wcześniej Reto Schmidiger spadł z 6. na 10. pozycję. Płaczu nie było, bo i tak osiągnął najlepszy wynik w karierze. Brawo Helweci!!!

U Szwedów radość i łzy. „Turbo włączył” Mattias Hargin, robiąc 2. czas przejazdu. Uległ tylko Jean-Baptiste Grange’owi. Różnica jednak taka, że Francuz uplasował się finalnie na 11. pozycji, a Szwed z przytupem wszedł na ostatni stopień podium. Szczęścia, a raczej koncentracji, nie miał Myhrer. Przed samą metą wypadł z trasy i musiał w brutalny sposób zapomnieć o udanej inauguracji w slalomie.

66 bramek drugiego przejazdu, dosadnie zweryfikowało, na jakim etapie po kontuzji jest najlepszy sportowiec Europy – Marcel Hirscher. Nierówny, szarpany przejazd ostudził apetyt mistrza, który ukończył zawody na 17. miejscu. Zawsze to jakieś punkty do klasyfikacji Pucharu Świata i jeżeli szukać tu pozytywów, to w kontekście właśnie dużej Kryształowej Kuli. Wiedząc jakim jest zawodnikiem, śmiem twierdzić, że do ustabilizowania formy Austriaka jest bliżej niż dalej.

Główne przedstawienie niedzielnego popołudnia rozpoczął Kristoffersen. Analizując czas jego przejazdu, można stwierdzić, że zjechał poprawnie, bez szaleństw, żeby nie powiedzieć średnio. Zaliczka z pierwszej odsłony wystarczyła jednak, żeby wyprzedzić Hargina i objąć prowadzenie. Nie miało to prawa jednak wystarczyć na nieziemsko płynną, pewną i precyzyjną jazdę Felixa Neureuthera. Spokojna głowa i w pełni kontrolowany przejazd – nie było w nim cienia zawahania. Profesura!!!

Niestety do miana profesora jeszcze brakuje Dave’owi, który popełnił przysłowiowy szkolny błąd „górnej narty”. Może nie szkolny, bo to przecież pilny student z papierami co najmniej na doktorat. Z wielkim bólem przyszło oglądać, jak ten fenomen z Wielkiej Brytanii upada na lewe biodro i grzebie swoją szansę na olbrzymi sukces. Do feralnego miejsca, facet jechał w oszałamiającym tempie, które pewnie dałoby mu zwycięstwo. Wielka szkoda, ale spokojnie, jeszcze kilka terminów na poprawkę zostało. Rok akademicki trwa.

Wracając na koniec do tego kompletnego slalomisty z Niemiec. W wywiadzie, który udzielił naszemu magazynowi, wspominał o nowej motywacji w postaci córeczki Matyldy. Wspominał też o świetnych przygotowaniach, dużej liczbie dni na śniegu i braku problemów z trapiącą go kontuzją pleców. Rozmawialiśmy też o igrzyskach. W jego barwnej, pełnej sukcesów karierze, brakuje tylko jednej malutkiej rzeczy – brakuje medalu olimpijskiego. Felix, ty nasz ogórku w garniturku, wierzymy głęboko, że Ci się to uda. Należy się Panu, Panu Narciarzowi.

RankBibFIS CodeNameYearNationRun 1Run 2Total TimeDiff.FIS PointsWC Points
1 4 201702NEUREUTHER Felix1984GER 50.43 52.40 1:42.83 0.00 100.00
2 6 422304KRISTOFFERSEN Henrik1994NOR 50.47 52.73 1:43.20 +0.37 2.59 80.00
3 12 501111HARGIN Mattias1985SWE 51.02 52.26 1:43.28 +0.45 3.15 60.00
4 17 511983AERNI Luca1993SUI 51.06 52.31 1:43.37 +0.54 3.78 50.00
4 8 511996YULE Daniel1993SUI 51.01 52.36 1:43.37 +0.54 3.78 50.00
6 35 512182MEILLARD Loic1996SUI 51.20 52.34 1:43.54 +0.71 4.97 40.00
7 23 422082FOSS-SOLEVAAG Sebastian1991NOR 50.96 52.62 1:43.58 +0.75 5.25 36.00
8 13 194364PINTURAULT Alexis1991FRA 51.07 52.64 1:43.71 +0.88 6.16 32.00
9 5 292491MOELGG Manfred1982ITA 51.13 52.60 1:43.73 +0.90 6.30 29.00
10 37 511908SCHMIDIGER Reto1992SUI 50.90 52.86 1:43.76 +0.93 6.51 26.00
11 20 192665GRANGE Jean-Baptiste1984FRA 51.58 52.20 1:43.78 +0.95 6.65 24.00
12 27 193967MUFFAT-JEANDET Victor1989FRA 51.39 52.40 1:43.79 +0.96 6.72 22.00
13 16 54320SCHWARZ Marco1995AUT 50.91 53.01 1:43.92 +1.09 7.63 20.00
14 1 54170MATT Michael1993AUT 50.97 52.99 1:43.96 +1.13 7.91 18.00
15 21 421669NESTVOLD-HAUGEN Leif Kristian1987NOR 50.99 53.14 1:44.13 +1.30 9.10 16.00
15 10 202462DOPFER Fritz1987GER 51.37 52.76 1:44.13 +1.30 9.10 16.00
17 2 53831HIRSCHER Marcel1989AUT 50.75 53.40 1:44.15 +1.32 9.24 14.00
18 3 293797GROSS Stefano1986ITA 51.53 52.64 1:44.17 +1.34 9.38 13.00
19 42 511899ROCHAT Marc1992SUI 51.36 52.91 1:44.27 +1.44 10.08 12.00
20 30 53889HIRSCHBUEHL Christian1990AUT 51.85 52.48 1:44.33 +1.50 10.50 11.00
21 45 103729READ Erik1991CAN 51.85 52.57 1:44.42 +1.59 11.13 10.00
21 15 191459LIZEROUX Julien1979FRA 51.12 53.30 1:44.42 +1.59 11.13 10.00
23 28 534508CHODOUNSKY David1984USA 51.13 53.31 1:44.44 +1.61 11.27 8.00
24 26 511902ZENHAEUSERN Ramon1992SUI 51.58 52.94 1:44.52 +1.69 11.83 7.00

O Autorze

Michał Okniański

Prosty narciarz z Karpacza.

Podobne posty