20-21.02.2010 odbyły się zawody Allegro FIS Carving Cup 2010 – European Challenge w Białce Tatrzańskiej. Do rywalizacji stanęło 42 zawodników i 16 zawodniczek. Pierwszy dzień to zmagania z trasą speed carvingu, czyli jedna boja, a o kolejności decyduje wyłącznie czas lepszego z dwóch przejazdów. Pierwsza 10 dostaje się do finału. Pogoda bez rewelacji, rano deszcz i temperatura dodatnia, ale z każdą godziną było coraz zimniej a deszcz powoli zamieniał się w śnieg.

Na pożyczonych nartach (dzięki chomik!) w pierwszym dniu zająłem 15 miejsce wśród seniorów i 5 wśród U21 (tracąc do brązowego medalu jedynie 0,25 s, a do srebrnego – Wojtka Szczepanika – 0,31 s), wśród Polaków 2. Dzień zaliczyłem do udanych ale miałem ogromną chęć odgryźć się w dniu następnym.

Wieczorem jeszcze czekała nas tylko odprawa i Players Party w namiocie Allegro w Poroninie wraz z zawodnikami i gwiazdami telewizji TVN (uczestnikami Mam talent, You can dance oraz aktorami).

W dniu drugim w aurze słonecznej pogody miałem okazję ścigać się na typowej trasie slalomu carvingu, 3 boje (niebieska 3 punkty, żółta 4 punkty, czerwona 5 punktów), banan i łokieć. To co prawda nie mój debiut, ale 2 raz w życiu oglądam taką trasę. Z doświadczenia z zeszłego roku i korzystając z wiedzy weteranów carvingu, żeby wybrać odpowiedni tor trzeba podpatrzeć jazdę najlepszych. Tak też zrobiłem i górną część trasy widoczną ze startu miałem opanowaną. Teraz tylko jak najszybciej do mety!

Pierwszy przejazd tego dnia to mój błąd i zbyt wysokie wyjście na łokieć. Punkty bez rewelacji i odległa pozycja. Natomiast drugi z jednym małym błędem na dziurze i pozycja 13 wśród seniorów i… 3 wśród U21. Udało mi się pokonać Słoweńca i Włocha, którzy w speedzie mnie objechali. Bezkonkurencyjnym okazał się mój kolega z drużyny Wojtek Szczepanik (7. wśród seniorów) który zamienił się miejscami na podium z  Włochem, sobotnim zwycięzcą U21. Na uwagę zasługuje również postawa starszego z naszych kolegów, skifightera, Michała Szyplińskiego, który zajął 12 miejsce i niewiele zabrakło mu do finałowej 10.

Wyniki na FIS-SKI

Zawody zaliczam do bardzo udanych, świetna organizacja, miejsce, ludzie i pogoda, która w drugim dniu dopisała. Gratuluje wszystkim zwycięzcom, Wojtkowi, Hippoł (Tyśce), Kali i Zuzce medali, Chomikowi super formy jak na dziada z chorym kręgosłupem, teamowi Snow and More. Dziękuję panu Tomkowi Smuszowi za idealne smarowanie, Panu Pantoflowi za opiekę i wszystkim tym którzy byli. Tych których nie było zapraszam na relację z zawodów w TVNie w sobotę zaraz po Dzieńdobry TVN.

Pozdrawiam!

Łukasz Kotuchna

  • brzos

    Komuś nie spodobał się ten artykuł bo dał 1/5. Graty za pudło. Trzymaj tak dalej. Wszystkim gratuluje startu. Może jeszcze powiem „ale urwał, ale to było dobre” =P

  • tiger

    a w piątek kotelnica stara kurwa. Urwie następnemu??