tre cime

Już sam tytuł brzmi dość abstrakcyjnie, ale spróbujmy się powstrzymać, kiedy napada puchu po kolana… W dzisiejszych czasach jazda w świeżym śniegu kojarzy się ubraniem grubych nart. A ber rockera, to już w ogóle się nie da! Piszemy to z przekąsem, rzecz jasna. Wyszukaliśmy filmik skręcony przez Davide Simoncellego i Floriana Eisatha podczas zgrupowania w Chile, na Cerro Castor. Tego dnia naprawdę nasypało, więc trudno się dziwić frajdzie Włochów.

O Autorze

Dziennikarz prasowy, radiowy, internetowy; komentator sportowy, spiker Legii Warszawa, a do tego narciarz-amator; żeglarz, ex-pięcioboista i wioślarz. Dziennikarstwo sportowe traktuje jako przedłużenie kariery zawodniczej. Organizator rajdów przygodowych. Lubi sobie pojeździć na rowerze i ogólnie się trochę zmęczyć. Autor prowadzi swój prywatny blog pod adresem zonaurbana.pl.

Podobne posty

  • „…ale spróbujmy się powstrzymać, kiedy napada puchu po kolana… ”
    Nie da się, po prostu nie da się… :)
    Lepiej na slalomkach niż wcale. Sam praktykuje taką jazdę, nie ważne czy jest lepiej czy gorzej – ważne, żeby był fun…