Powrót 08.03.2010  Puchar Świata.

 Lindsey Vonn nie osiągnęła na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver takich wyników, na jakie liczyła, ale w Pucharze Świata nic się nie zmieniło - jest najlepsza. Amerykanka cieszy się już z Małej Kryształowej Kuli za superkombinację i zjazd. Dziewczyny miały ścigać się w superkombinacji w piątek, ale z powodu złych warunków pogodowych zawody odwołano. Dzień później odbył się zjazd. Lindsey była najszybsza, choć zaledwie od 0,01 s. od Włoszki Johanny Schnarf. W niedzielnym super gigancie triumfowała Dominique Gisin. Tuż za nią dojechała Lindsey i kolejna Amerykanka Julia Mancuso, ktora najwyraźniej odzyskała formę nie tylko na igrzyska.



 Zawiedziony wynikami w Vancouver Didier Cuche także nie zmienił swojej postawy w Pucharze Świata. W Kvitfjell wygrał zjazd, zapewniając sobie Małą Kryształową Kulę w tej konkurencji. Szwajcar wyprzedził w zjeździe Norwega Aksela Lunda Svindala o 0,47 s oraz Austriaka Klausa Kroella o 0,57 s. Pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nadal utrzymuje Austriak Benjamin Raich. W sobotę nie zdobył punktów, zajmując odległe 37. miejsce wśród 41 sklasyfikowanych i tracąc do zwycięzcy 2,34 s. Jego najgroźniejszy rywal w klasyfikacji generalnej - Carlo Janka - uplasował się na szóstym miejscu i zmniejszył dystans do lidera do 70 punktów. Oj w Austrii źle się dzieje...

 

Komentarze (0)
Wykonanie